Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
60 postów 89 komentarzy

Masoneria przeciwko Polsce

Stanisław Krajski - Masoneria rytu francuskiego zaktywizowała się w Polsce w ostatnich latach. Wszystko wskazuje na to, że wzorem włoskiej loży P2 sięga w naszym kraju po władzę. Będę śledził jej kroki.

Czy katolicy w Polsce mają prawo dopominać się o to, by udzielano im Komunii Świętej na kolanach?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Odpowiedź na to pytanie znajdujemy w liście watykańskiej Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. A oto fragment tego listu:

 

 

Jest powodem do zmartwienia, że wydaje się Pan wyrażać pewne obawy dotyczące zarówno słuszności, jak i pożytku kierowania do Stolicy Świętej uwag w tej sprawie. Kanon 212 § 2 Kodeksu prawa kanonicznego postanawia, że „wierni mają prawo, by przedstawiać pasterzom Kościoła swoje potrzeby, zwłaszcza duchowe, jak również swoje życzenia”. Kanon ten kontynuuje w § 3: „Stosownie do posiadanej wiedzy, kompetencji i zdolności, jakie posiadają, przysługuje im prawo, a niekiedy nawet obowiązek wyjawiania swojego zdania świętym pasterzom w sprawach dotyczących dobra Kościoła”. Biorąc pod uwagę naturę problemu i prawdopodobieństwo, że nie może on być rozwiązany na szczeblu lokalnym, każdy wierny ma prawo zwrócić się do Biskupa Rzymu osobiście albo za pośrednictwem Dykasterii lub Trybunałów Kurii Rzymskiej.

 

Dalszym fundamentalnym prawem wiernego, jak określa kan. 213, jest to, że „wierni mają prawo otrzymywać pomoce od swoich pasterzy z duchowych dóbr Kościoła, zwłaszcza zaś słowa Bożego i sakramentów”. W świetle prawa „święci szafarze nie mogą odmówić sakramentów tym, którzy właściwie o nie proszą, są odpowiednio przygotowani i prawo nie wzbrania im ich przyjmowania” (kan. 843 § 1).

 

Nie można więc jakiemukolwiek katolikowi, który przystępuje do Komunii św. w czasie Mszy odmówić jej, z wyjątkiem osób trwających w publicznych grzechach ciężkich albo w jawnie wyznawanej lub deklarowanej herezji względnie schizmie, gdyż przypadki te grożą niebezpieczeństwem poważnego zgorszenia wśród wiernych.

 

Nawet jeśli Kongregacja zaaprobowała prawo określające postawę stojącą przy przyjmowaniu Komunii św. zgodnie z adaptacjami dopuszczonymi przez Konferencje Biskupów w Ogólnym wprowadzeniu do Mszału rzymskiego nr 160, akapit 2, udzieliła

takiego zezwolenia z zastrzeżeniem, że przyjmującym Komunię św. w postawie klęczącej nie można z tego powodu jej odmówić.

 

Całość listu można odnaleźć  tutaj:

 

KOMENTARZE

  • @autor
    Żyję już na świecie ponad 40 lat, często przyjmuję Komunię Świętą. Zarówno w postawie klęczącej jak i stojącej - po uprzednim głębokim przyklęknięciu. I nie spotkałem się z przypadkiem nieudzielenia wiernemu Eucharystii, zarówno w jednej postawie jak i drugiej. Nawet niedawno dozwolonej 3ciej - w postawie stojącej, "na rękę".

    Szczerze powiedziawszy nie rozumiem tytułu wpisu na blogu, sugerującego że istnieje jakiś problem co do postawy przyjmowania Komunii Świętej.

    Są dopuszczone postawy przystępowania do Sakramentu Komunii Świętej. Wierny decyduje z której korzysta. Tak to widuję co niedzielę. A bywam w bardzo różnych parafiach w Polsce dosyć często.. . Ostatnio w Kaliszu.
  • Panie Stanisławie
    http://marekkajdas.nowyekran.pl/post/80537,klub-ruch-narodowy-na-nowym-ekranie

    Byłby Pan świetnym liderem, albo ważnym działaczem Klubu Ruch Narodowy na NE, oczywiście jako autonomicznego oddziału krajowego RN. To jest krok do przodu w stosunku do Konfederacji Blogerów, ale trudniejszy, bo masa ludzi ma światopogląd niezupełnie katolicki delikatnie mówiąc... słowem spore wyzwanie.
  • @Marek Kajdas 21:15:32
    Szczerze powiedziawszy liczyłem na odpowiedź w kontekście mojego wpisu. Zaś co do działalności społecznej, nigdy nie rozważałem na "na serio" zaangażowania się na szerszą skalę.

    Ew. wnioski i propozycje proszę kierować na skrzynkę wewnętrzną. Zaś na forum nie chciałbym rozmawiać o tej dziedzinie zaangażowania obywatelskiego.

    Pozdrawiam.
  • @poldek34 21:02:33
    Niestety, pojawia się coraz więcej wypadków, gdy kapłan odmawia wiernemu udzielenia Komunii Świętej na kolanach.
  • @poldek34 21:02:33
    A oto tylko jeden z nich:

    http://wyszperane.nowyekran.pl/post/74422,ciezki-eklezjalny-humor-jezuicki
  • @Stanisław Krajski 22:54:31
    Czy są znane jakieś inne przypadki? Ten akurat znam - jest nagłaśniany przez śwodowisko Tradycjonalistów. Jednak innych nie reklamują.

    Więc odnoszę wrażenie, że to robienie "z igły widły".
  • @Stanisław Krajski
    Informacja i propozycja była do Pana. Zaszło bowiem jakieś nieporozumienie chyba ;)

    Zaś zjawisko przyjmowania Komunii Świętej na stojąco NIESTETY widzę w TV Kraków chociażby z uczestnictwem niestety i kardynała Dziwisza (jakie to smutne), to nas szokuje, bo na wsi w Jego archidiecezji dalej normalnie na klęcząco jednak przynajmniej przed ołtarzem. Ksiądz niekiedy chodzi w ścisku po całym kościele, nawet do przedsionka, może i na chór co nawet byłoby zrozumiałe, pełno tam staruszków. W takiej sytuacji bywa że niektórzy przyjmują na stojąco, ale dawniej było to nie do pomyślenia, absolutne wyjątki.

    Przypuszczam że coraz częściej postępowi kapłani będą podnosić wiernych z klęczek, oswajać z tym kazaniami itd To może powodować sytuacje zapalne, upokarzające, bo nikt sobie nie życzy w kościele takiej połajanki od kapłana, zwłaszcza że NIE MA ON RACJI w tej kwestii.

    Po co to było wprowadzane... a Komunia Święta na rękę to już prawdziwy skandal. Zachęta i okazja do wszelkich profanacji, a takich "wesołków" opętanych będzie przybywać. Świat schodzi na psy.
  • @Marek Kajdas 00:48:21
    Zawsze mam mieszane uczucia gdy czytam lub słyszę następujące stwierdzenia:

    ""Zaś zjawisko przyjmowania Komunii Świętej na stojąco NIESTETY.. (..), ( to nas szokuje, (..)

    Kogo "nas"? Mnie nie szokuje i KOścioła nie szokuje - bo dopuścił taką możliwość. A więc "nas" oznacza, kogoś kto nie identyfikuje się z Kościołem.


    Argumenty: ""dawniej było to nie do pomyślenia, absolutne wyjątki.""

    Dawniej - w pierwszych wiekach chrześcijaństwa też było inaczej.. . Przyjmowano Eucharystię bez spowiedzi - to dopiero dla Pana powinien być skandal.

    Napisał Pan:

    - ""coraz częściej postępowi kapłani będą podnosić wiernych z klęczek""

    Nie wiem czy ma Pan świadomość tego, że "postępowi kapłani", nie czynią nic nadzwyczajnego. Otóż postępują zgodnie z okreslonymi przez Kościół postawami udzielania KOmunii Św. A więc dla Pana - zdaje się - Kościół zaczął być "passe".

    ""o może powodować sytuacje zapalne, upokarzające, bo nikt sobie nie życzy w kościele takiej połajanki od kapłana, zwłaszcza że NIE MA ON RACJI w tej kwestii. ""

    W kwestii - przypadek u Jezuitów - rzeczywiście sytuacja jest kuriozalna, zgadzam się. Ale Proboszcz może taką decyzję podjąć - taką ma władzę. Nie wiemy o jakie ulotki chodziło - tego juz Tradycjonalisci nie publikują. A ja chciałbym zobaczyć rację dwóch stron - nie tylko jednej.

    ""Po co to było wprowadzane... a Komunia Święta na rękę to już prawdziwy skandal. Zachęta i okazja do wszelkich profanacji, a takich "wesołków" opętanych będzie przybywać. Świat schodzi na psy.""

    Polecam przeczytanie fragmentu Ewangelii, jak luksusowa prostytytka wpada na kolację u Szymona, na którą zaproszony jest Jezus. Przypadkiem ona świetnie się orientuje w jego domu, skoro bez problemu wchodzi i znajduje salę gdzie spożywają wieczerzę.

    Potem owa luksusowa prostytutka, pada do nóg Jezusa i szlochając umywa Mu nogi.. . Wycierając je swoimi włosami.
    No - do cholery - była nieczysta jak licho. GEst przyjęcia KOmunii Św. przez człowieka w stanie łaski uświęcającej, to w porównaniu z tą sytuacją "małe miki".. . A jednak Jezus ujął się za nią i odpuścił jej grzechy.. .

    Jak Pan sądzi. To, czego dokonała było gorsze niż Komunia Święta na rękę? Czy lepsze?

    Niech Pan pamięta, że osoby przyjmujące Ciało Chrystusa na rękę, są w stanie Łaski Uświęcającej.

    I jeszcze jeden mój wtrent. Jezus mówi, że człowieka czyni nieczystym, nie to, co jest na zewnątrz, ale to, co wewnątrz w sercu ma.

    Jeśli więc Pan potępia dozwolony przez stosowną władzę Kościelną sposób przyjmowania na rękę Komunii Świętej - wg mnie - najzwyczajniej przekracza Pan swoje kompetencje jako Katolik oraz człowiek.

    A to dlatego, że o tym "co znajduje się" w sercach ludzi przyjmujących na rękę Komunię Świętą wie Bóg. I to On wie, czy ich ręce "są czyste" czy nie. A mówiąc ściśle: ich serca są czyste.

    Pana wypowiedzi potępiające Kościół za dopuszczenie owego przyjmowania Komunii Święte, sugerują, że człowiek przyjmujący na rękę Komunię Świętą profanuje Eucharystię.

    Podczas gdy Ten Sam Jezus, w sakramencie Pojednania obmył ich w Ogniu Swojego Miłosierdzia. I tenże Sakrament Pojednania w zupełności oczyszcza człowieka i przygotowuje do przyjęcia owego Sakramentu.

    Potępiając ludzi przyjmujących oraz Księzy udzialających Komunii na stojąco oraz "na rękę" insynuuje Pan im, że mają nieczyste serca - nieczyste intencje, a więc są w stanie grzechu ciężkiego. Albo są zmanipulowani przez osobę trzecią i czynią to nieświadomie. Ale to, oznaczałoby, że Kościół ich zmanipulował.

    Wobec powyższych albo jesteśmy w tym samym Kosciele, albo "owi których to szokuje" - jak Pan ich określił na początku komentarza - stanowią grupę poza Kościołem który to postanowił.

    Innej możliwości nie ma.
  • ---- czy Polak w Polsce --ma prawo ???
    -- oddychać bez -WAS !!!! OPUS DEI i kościoła ????
  • @poldek34 01:16:21
    Logicznym wywodem wykazał pan, że należy się stosować do wszelkich zaleceń kościoła. Świetnie.
    Właściwie to teraz powinno mi być wstyd, że klękam do Komunii kiedy tylko mogę, bo najwyraźniej czynię to, aby pokazać innym co na stojąco biorą i na rękę, że jestem od nich lepszy, aby ich biedaków sponiewierać.
    Muszę przyznać, że jednak nie jest mi wstyd. Jetem zatwardziały w swym grzechu pychy.
    Zapewne kolega, który usłyszał "wstań, bo nie dam" też jest taki wstrętny. Myśli tylko jak by tu dokuczyć kapłanom, Kościołowi i innym wiernym.

    A tak na poważnie.
    Jestem przerażony:
    1. Tym w jaki sposób wykorzystuje pan swój rozum
    2. Tym do czego zmierza Kościół
    W mojej diecezji (a zapewne jest to zalecenie z "wysokości" ) ograniczono urzędowo klękanie do kilku minut w czasie Podniesienia. Kapłan (?) wstrzymał modlitwy kiedy zechciałem pozostać na kolanach dłużej. Przywykłem klęczeć aż do Ojcze nasz.

    Zapewne wszelkie dalsze "ułatwienia dla wiernych" też będzie pan potrafił uzasadnić.
    Może jednak należałoby się chwilę nad sobą zastanowić?
  • @Jacek 01:43:14
    ""Logicznym wywodem wykazał pan, że należy się stosować do wszelkich zaleceń kościoła. Świetnie. ""

    Proszę przeanalizować sobie CREDO, bo zdaje się Pan pomija artykuł mówiący o wierze w Święty, Apostolski Kościół.. .

    ""Właściwie to teraz powinno mi być wstyd, że klękam do Komunii kiedy tylko mogę, bo najwyraźniej czynię to, aby pokazać innym co na stojąco biorą i na rękę, że jestem od nich lepszy, aby ich biedaków sponiewierać.""

    Najzwyczajniej Pan manipuluje, gdyż postawy przyjmowania Eucharystii są określone przez Kościół i to Pan decyduje jaką formę wybiera. Nie wiem więc, co Pan chce pokazać i komu potępiając osoby przyjmujące Eucharystię w inny sposób niźli Pan preferuje.

    ""Muszę przyznać, że jednak nie jest mi wstyd. Jetem zatwardziały w swym grzechu pychy.""

    Proszę zatem skorzystać z sakramentu Pojednania, jeśli rzeczywiście mówi Pan serio.

    ""Zapewne kolega, który usłyszał "wstań, bo nie dam" też jest taki wstrętny. Myśli tylko jak by tu dokuczyć kapłanom, Kościołowi i innym wiernym.""

    Nie znam kolegi i nie potępiam go, ani Księdza który został przywołany. Bogu pozostawiam sąd nad innymi.


    ""W mojej diecezji (a zapewne jest to zalecenie z "wysokości" ) ograniczono urzędowo klękanie do kilku minut w czasie Podniesienia. Kapłan (?) wstrzymał modlitwy kiedy zechciałem pozostać na kolanach dłużej. Przywykłem klęczeć aż do Ojcze nasz.""

    Tak się składa, że jestem z tej samej diecezji co Pan. A więc nie jest prawdą to, co Pan pisze. NIe istnieje cos takiego jak "Urzędowe klękanie".

    Szkoda, że Pan ogranicza swój czas na Adorację Boga, tylko do momentu przeistoczenia.

    Skoro wykorzystuje Pan swój rozum tak racjonalnie, przedstawiam Panu - ku przemyśleniu - słowa Jezusa skierowane do Św. Siostry Faustyny Kowalskiej:

    ." W tabernakulum mieszkam jako Król Miłosierdzia. Pragnę obdarzać dusze łaskami ale nie chcą ich."

    Jeśli więc brak Panu czasu na Adorację Boga, proszę poświęcić więcej czasu na Adorację osobistą, Jezusa w Tabernakulum. Tam czeka On na Pana.. .
  • @poldek34 23:31:17
    Proszę wejść na diecezjalną stronę i poszukać tekstu, chyba zatytułowanego "instrukcja .... " w którym biskup zaleca jakie postawy powinni przyjmować wierni w poszczególnych momentach mszy. To było ogłoszone nie dalej niż przed rokiem.
    Tam jest właśnie kiedy należy klęczeć, a kiedy stać. To jest własnie to "urzędowe klękanie".
    Być może znajdzie pan też ten tekst w papierach jakie otrzymuje pan z kurii, bo jestem przekonany, że jest pan wyświęcony, tylko nie jestem pewien czy powinienem pana nazywać księdzem. Jestem przekonany, sądząc po pańskiej wiedzy, że dobrze pan to pismo zna. A ksiądz, który kłamie w ten sposób, to dla mnie pan, a nie ksiądz.

    Oczywiście umiem sobie znaleźć okazje do adorowania Pana Jezusa, tylko niech pan wyjaśni mi dlaczego jest mi to utrudniane w czasie mszy.

    Wiem, że nie będzie tego wyjaśnienia, bo uniki i wyślizgiwanie się to pana specjalność.

    Kiedyś mogłem się modlić w Katedrze, lecz teraz krzesło biskupa zasłaniające tabernakulum zbyt mnie denerwuje i wolę iść do innego kościoła.

    Dyskusja z Panem przypomina mi rozmowę z kanclerzem kurii.
    Kiedy na argument, że msza trydencka była odprawiana od setek lat jeśli nie tysiąca, ten pan odpowiedział mi "No i wystarczy", to już wiedziałem, że nie mam więcej o czym rozmawiać z tym człowiekiem.
  • @Jacek 02:52:13
    Postawy i gesty w czasie Mszy Św. nie są przypadkowe ale mają swoje znaczenie. Stąd też Kościół jako wspólnota, modli się, śpiewa, odpowiada na aklamacje, adoruje Pana, a także słucha Słowa Bożego podczas Mszy Św. Jest to wspólnotowy wyraz działania i zaangażowania wspólnoty. To właśnie przejawia się także w gestach.

    "Urzędowe gesty", to gesty nie wykonywane prawdziwie ale z przymusu. Bo gesty są albo z serca albo z przymusu.. , albo na pokaz. Zaś Kościól określa gesty tylko dlatego aby mogły być oddawać i symbolizować te dyspozycje wewnętrzne, które w danej części Mszy Świętej są adekwatne.

    Jestem świeckim Katolikiem ale mającym jakąś tam wiedzę o Historii Kościoła, Historii Liturgii i Teologii Biblijnej - lubię wiedzieć w co Wierzę.

    ""Oczywiście umiem sobie znaleźć okazje do adorowania Pana Jezusa, tylko niech pan wyjaśni mi dlaczego jest mi to utrudniane w czasie mszy.""

    Adoracja i Uwielbienie dokonuje się w sercu człowieka - tym, sanktuarium w którym dochodzi do mistycznego zjednoczenia człowieka i Boga. Mieszkam w diecezji Opolskiej.
    Msza Święta to spotkanie wspólnoty a nie indywidualne spotkanie jednostek. I owa wspólnotowość przejawia się w jedności w gestach, uczuciach, śpiewie. Dlatego wszyscy wstajemy gdy Kapłan zdąża do ołtarza, bijemy się w piersi w akcie pokuty, na siedząco słuchamy czytań, wstajemy na Alleluja i Ewangelię, na Credo.. . W tych gestach przejawia się także nasza jedność w Chrystusie.

    We Mszy przejawia się też porządek, podział ról liturgicznych i funkcji - stąd ustalono formularz sprawowania MSzy Św.

    Panu się ten formularz nie podoba - OK. Tego Pan już nie zmieni. Ale jeśli pała Pan chęcią Adoracji Jezusa, może Pan przyjść na Adorację prywatną, na adorację w pierwszy piątek czy czwartek miesiąca, gdzie właśnie Kościół jako wspólnota poświęca więcej czasu na adorację Eucharystii.

    ""Wiem, że nie będzie tego wyjaśnienia, bo uniki i wyślizgiwanie się to pana specjalność.""

    Szkoda, że chodzi Pan w pewien styl duskusji który jest atakiem a nie odpowiedzią na postawione kwestie.

    A przypomnę, że nie odniósł się Pan do mojego wpisu: poldek34 23.11.2012 01:16:21

    W którym wykazuję Panu, że sugeruje Pan świętokractwo Katolików przyjmujących Eucharystię na stojąco lub na rękę. Nie zauważa Pan przy tym tego, że to sakrament pojednania przygotowuje człowieka na przyjęcie Jezusa.

    Nie wycofał Pan się z zarzutów ani nie odniósł do mojego posta. Proszę więc się zastanowić kto unika odpowiedzi i ślizga się po tematach.

    """Kiedyś mogłem się modlić w Katedrze, lecz teraz krzesło biskupa zasłaniające tabernakulum zbyt mnie denerwuje i wolę iść do innego kościoła.""

    Kiedyś widocznie Pan widział Centrum tej Świątyni = Tabernakulum. Dziś dla Pana ważniejsze jest jej umeblowanie niż sam Jezus. Bóg, jest w tym samym Tabernakulum, Pan zaś sobie poszedł.. . Proszę się zastanowić co czuje Jezus opuszczony przez Pana dla "jakiegoś krzesła".
    Sam sobie Pan udowodnił, że kiedyś mógł się modlić w tym miejscu owocnie a dziś już nie. Co za "kwas", albo "prorok" zatruł Pana umysł?

    ""Dyskusja z Panem przypomina mi rozmowę z kanclerzem kurii.
    Kiedy na argument, że msza trydencka była odprawiana od setek lat jeśli nie tysiąca, ten pan odpowiedział mi "No i wystarczy", to już wiedziałem, że nie mam więcej o czym rozmawiać z tym człowiekiem.""

    Różnica pomiędzy Panem a kanclerzem jest taka, że On wie jak kształtowała się Lturgia i porządek Mszy Św. od początku Chrześcijaństwa a Pan nie. Pan sprawia wrażenie, że Liturgia Kościoła zaczęła się na Soborze Trydenckim. Podczas gdy liturgia Kościoła zaczęła się po śmierci Jezusa.

    Trydent to, XVI wiek. Chce Pan powiedzieć, że ów wiek stanowi punkt zwrotny w dziejach chrześcijaństwa? A przypomnę Panu, że ów sobór pod karą ekskomuniki zabronił odprawiania Mszy Św. w rytach mających historię ponad tysiącletnią. Więc ów sobót podszedł do tradycji Kościoła ją rugując.

    SObór Watykański II zaś nie uczynił tego, co sobór Trydencki. Gdyż nie zabronił odprawiania w innych rytach. Np. trydenckim,ormiańskim, koptyjskim, i innych. Ake raktuje je na równi. A wie Pan dlaczego?

    Bo w każdej Mszy świętej przychodzi i umiera na Krzyżu ten sam Zbawiciel. Jeśli więc ze względu na uprzedzenia do ludzi nie szanuje Pan innych rytów, to chociaż ze względu na Chrystusa niech Pan zachowa szacunek i cześć.
  • @poldek34 14:25:55
    Co do "zaległości"

    to nie sugeruję tylko po prostu stwierdzam i nie świętokradztwo, a tylko "odrobinę" mniejszy szacunek. (Chyba z tym się pan zgodzi. A może będzie pan dowodził, że jednak nie mam racji?) I mam pewną pretensję do hierarchii o to, że do takiego mniejszego szacunku wiernych popchnęli. Zapewne pan udowodni, że mieli do tego istotne powody. Ja jednak będę miał brzydkie wątpliwości. Wynikają one na przykład z zakazu mówienia o masonach jako o wrogach Kościoła.
    Co pan powie o pismach św Maksymiliana Kolbe? Czy także uważa pan, że imprimatur jakie jego książki otrzymały przed SW II jest obecnie nieważne? Tak słyszałem na wykładzie na którym zapewne i pan był.

    Co do umeblowania Katedry

    Kiedyś był tam piękny tron biskupi z wielkim baldachimem. Wydawał mi się trochę za wielki. Stał jednak w tan sposób ( z lewej strony, bokiem do ołtarza), że w żaden sposób widoku na tabernakulum nie przesłaniał. Teraz tron jest mniejszy, lecz ustawiony tak, że wydaje się iż dojść do tabernakulum kapłan nie da rady (jest chyba jednak jakiś odstęp bo dochodzą). Robi to wrażenie, że ten fotel jest punktem centralnym. Tak jest w "świątyniach" masonów. Panu to zapewne nie przeszkadza. Ja kiedy modlę się w Katedrze to staram się robić to w miejscu z którego fotela nie widać.
    Niech skorzystam z pana wiedzy i dowiem się z jakich powodów takie zmiany w umeblowaniu nastąpiły, a nie dlaczego muszę się do nich dostosować.

    Czy naprawdę pan nie rozumie co przeszkadza mi w modlitwie?
    WIDZĄC TRON BISKUPA USTAWIONY W TEN SPOSÓB, ŻE JA NIE ODWAŻYŁBYM SIĘ NA NIM SIADAĆ ZACZYNAM MYŚLEĆ, ŻE UTRACIŁ ON WIARĘ. To denerwuje. Ten brak szacunku dla Ciała Chrystusa. Proszę powiedzieć dlaczego tak to ustawiono. Lecz nie chcę słyszeć, że takie są przepisy, ale dlaczego są takie przepisy?
    A pan prosi mnie o szacunek dla innych rytów. Ja mam szacunek nawet dla innych religii, lecz nie ze względu na ich prawdziwość, a z tego powodu iż są one jakimiś wartościami dla ludzi je wyznających.

    Widzę czasem jak kapłan przechodzi przez oś kościoła, pomiędzy ołtarzem, a stołem i skłania się w kierunku stołu wystawiając tył do tabernakulum.
    Bardzo uprzejmie proszę aby pan wyjaśnił mi dlaczego powinien tak postępować. Jeśli powie pan, że przez szacunek dla wskazówek kościoła, to ja powiem, że szacunek dla Ciała Chrystusa jest dla mnie ważniejszy.


    Co do "gimnastyki"

    Widziałem, że u franciszkanów, gdzie jest właśnie kapłan "gimnastyk", że ludzie chcący klęczeć trochę dłużej chowają się za filarami i po kątach.
    Jedną z zalet mszy trydenckiej jest też i to, że zezwala na klęczenie dowolnie długo. Zresztą kapłan nie ma możności tego kontrolować.
  • Dywagacje zdroworozsądkowe
    Przypuszczam, że większość Rzymskich-katolików ma świadomość, że Pan Jezus Chrystus ustanowił Wieczerzę Pańską podczas uroczystej kolacji - Wieczerzy Paschalnej, a właściwie po kolacji Paschalnej.
    I w zwiazku z tym warto sobie spróbować uzmysłowić, jak wygladało spozywanie takie kolacji, gdyż zewnętrznie jest to najlepszy wzorzec do naśladowania.
    Jak wtedy spożywano posiłki? Na wschodzie, na Bliskim Wschodzie od wieków funkcjonuje zwyczaj spożywania posiłków siedząc, lub polegiwając na podłodze, a właściwie na rozłożonych na podłodze dywanach, poduszkach.
    Wynikało to z tradycji ludów koczowniczych, które nie były w stanie wozić za sobą mebli. I ten zwyczaj posiłków na podłodze jest kultywowany jeżeli nie we wszystkich ludach koczowniczych , to w większości i to nawet gdy te ludy osiedlały się na stałe.

    W bogatrzych domach graniczących pomiędzy cywilizacjami bywa polegiwanie, tyle że nie bezpośrednio na podłodze, ale na różnych leżankach.
    I teraz wyobraźmy sobie, jak mogła się odbywać konsumpcja Wieczerzy Pańskiej podczas jej ustanawiania Przez Pana Jezusa.

    Myślę, że spożywając ją, byli w pozycji spożywania posiłku paschalnego przez Izraelitów.
    I pewnie najbardziej prawidłowym będzie podobne spożywanie , ewentualnie biorąc za wzorzec zasadę spożywania zgodnie ze zwyczajem, z kulturowością danej społeczności, można przystępować do Wieczerzy Pańskiej podobnie, jak Polacy spożywają posiłki.

    Przy okazji nasuwa się pytanie; czy apostołowie klękali przed pieczywem?
  • @Jacek 16:30:57
    Odpowiem w godzinach wieczornych.
  • @von Finov 17:17:41
    W Eucharystii nie jest ważne w jakiej pozycji się ją spożywa, ale fakt spożywania Ciała i Krwi Pańskiej - zgodnie z życzeniem Jezusa. I wieloma odniesieniami do spożywania CIała i Krwi jako uświęcenia człowieka.

    Owszem jest to bardzo ważne, ale dla tych, którzy chcą za pomocą "gestów" walczyć przeciw drugim. Ale to nie ma - wg mnie - nic wspólnego z istotą i przesłaniem Jezusa, bo Eucharystia jest znakiem jedności a nie podziałów.

    Zaś spory o przyklęknięcia, itp. - wg mnie - są sporem o to, kto "jest najświętszy". A Jezus powiedział wprost:

    "Kto chce być pierwszy, niech będzie ostatni.. .".

    Zatem ocena innych jest symptomem bycia pierwszym - ale tutaj na ziemi. Skoro tak, jest to powód do bycia ostatnim w niebie.. .

    Pokora, jest pierwszą z cnót, pycha zaś źródłem wszelkiego grzechu.
  • @von Finov 17:17:41
    Neokatechumenat?
    Można się różnie bawić.
    Ale uważam, że trzeba chwilę pomyśleć: "Tam przede mną jest Ciało Boga, Stwórcy Wszechświata".

    A potem zrobić tak jak serce podpowiada.
  • @Jacek 16:30:57
    ""to nie sugeruję tylko po prostu stwierdzam i nie świętokradztwo, a tylko "odrobinę" mniejszy szacunek.""

    Trochę mnie Pan uspokoił. :-)) Jednak co do okazywania szacunku, pozostanę przy swoim zdaniu. To intencja z jaką przychodzimy do stołu Eucharystii jest tym, co mówi o szacunku wobec Jezusa a nie to, co na zewnątrz.. .

    A jako wizualizację, przypomnę Panu, scenę Jezusa w świątyni, który podparty o filar przyglądał się kto ile dał do świątynnej skarbony. Otóż, najwięcej dali nie Ci, którzy zewnętrznie dawali najwięcej( nominalny banknot, ukłon lub inna poza ) ale ta jedna uboga wdowa, która wrzuciła wszystko co miała - mimo, że nominalnie wrzuciła jak najmniej i pewnie jej gest wrzucenia nie był spektakualrny.. .

    Ja osobiście czuję wewnętrzny lęk przed ocenianiem kogokolwiek, przystępującego do Komunii Świętej. Właśnie z tego powodu. Faryzeusze przestrzegali drobiazgowo przepisów, ukłonów, a mimo wszystko byli nazywanie grobami pobielanymi.. .

    ""I mam pewną pretensję do hierarchii o to, że do takiego mniejszego szacunku wiernych popchnęli.""

    Niech Pan "płacze" nad sobą a nie nad tymi co przystępują do Komunii Św. w postawach innych niż klęcząca.. . To bezpieczeniejsze zajęcie dla osobistego zbawienia.


    ""Zapewne pan udowodni, że mieli do tego istotne powody. Ja jednak będę miał brzydkie wątpliwości. Wynikają one na przykład z zakazu mówienia o masonach jako o wrogach Kościoła.""

    Nie wiem co konkretnego Pan ma na myśli. Liturgia Kościoła jest miejscem gdzie głosi się Ewangelię, czyta Pismo Święte i gromadzi się wokół Jezusa. Nie sądzę aby to było właściwe miejsce na opowiadanie o masonach.
    Katolicy nie mogą należeć do lóż, pod karą ekskomuniki od 1738 roku. ten zakaz nigdy nie został zdjęty przez papieży. Kongregacji Nauki Wiary (kierowana przez kardynała Josepha Ratzingera) w 1983 wydała deklarację, w której jest napisane, że "Wierni, którzy należą do stowarzyszeń masońskich, są w stanie grzechu ciężkiego i nie mogą przystępować do Komunii Świętej."

    ""Co pan powie o pismach św Maksymiliana Kolbe? Czy także uważa pan, że imprimatur jakie jego książki otrzymały przed SW II jest obecnie nieważne? Tak słyszałem na wykładzie na którym zapewne i pan był.""

    To, że Św.Maksymilian jest święty, nie oznacza, że jego pisma nie są wolne od błędów dogmatycznych. Bo są. Bodaj 10 lat temu spotkałem innego Franciszkanina OFMConv - z gałęzi św.Maksymiliana . O.Celestyna Napiórkowskiego, który mówił o tym, że nie wszystko co jest w pismach św.Maksymiliana jest zgodne z nauką Kościoła. Jednak to nie idzie w parze z kanonizacją, bo został ogłoszony z tytułu heroiczności cnót.

    """Kiedyś był tam piękny tron biskupi z wielkim baldachimem. Wydawał mi się trochę za wielki. ""

    Kiedyś w czasach Trydenckich wierni nie mogli oglądać Ciała i Krwi JEzusa, bo kapłan odprawiający Mszę św. był odgrodzony kratą od wiernych. A więc wierni widzieli jedynie tyłem odwróconego Kapłana do nich, który po cichu odmawiał słowa Kanonu Rzymskiego. Zaś odzdzielała ich krata - np. w Kościele Św.Trójcy w Krakowie( obecny Kościół OO.Dominikanów ). Msza Św. w czasach Trydenckich nie była dla ludu, ale wynikała z obowiązku Kapłańskiego. Lud wogóle nie był do Mszy Św. potrzebny. Sytąd w zabytkowych Kościołach znajduje się tak wiele ołtarzy - ile ołtarzy, tyle kapłanów. Nie było koncelebrowanych Mszy Św. A więc każdy kapłan musiał oprawiać Mszę Świętą osobno w pojednynkę, bez ludu.
    Takie to były czasy.

    Dopiero SObór Watykański II, wprowadził zasadę w Świątyni: Jeden Ołtarz, Jedna Msza Św. koncelebrowana oraz jeden Lud.

    Wynikało to z głębokiego ruchu Liturgicznego rozpoczętego we Francji przez Benedykstynów z SOlemnes. Był to ruch mający na celu powrót do źródeł Liturgii, sensu Mszy Św., do teologii Liturgii z pierwszych wieków Chrześcijaństwa. Gdzie Liturgia była dla Ludu, gdzie ludzie mogli czynnie uczestniczyć, śpiewać, słuchać Ewangelii w swoich językach by pełniej poznawać Chrystusa.

    Gloryfikując Trydent, zdaje się, że jego zwolennicy nie wiedzą jak wyglądała Msza Święta oraz udział wiernych w Liturgii.


    ""Ja kiedy modlę się w Katedrze to staram się robić to w miejscu z którego fotela nie widać.""

    W katedrze bywam na modlitwie ale powiem szczerze, że nawet nie wiem jak umieszczony jest fotel. Patrzę na ogromny Krzyż w ołtarzu głównym - niezwykły jest, i nie widzę i nie pamiętam nic poza tym.

    Poza tym, sokoro Pan jest tak zainteresowany Liturgią i urządzeniem prezbiterium - sedilium przewodniczącego Liturgii to miejsce gdzie stoi "ktoś" IN PERSONA CHRISTI - właśnie Kapłan jest w imieniu Jezusa składającego ofiarę. Zatem Jego miejsce w Liturgii jest szczególne. I zawsze tak było - od samego początku Chrześcijaństwa. Zdaje się, że w słowach Tradycjonalistów ów szacunek dla przewodniczącego gdzieś wyparował.. . A Księża stali się przedmiotem zmasowanego ataku.

    ""Niech skorzystam z pana wiedzy i dowiem się z jakich powodów takie zmiany w umeblowaniu nastąpiły, a nie dlaczego muszę się do nich dostosować.""

    Chociażby dlatego, że należy Pan do Kościoła Katolickiego i z tego powodu jest Pan zobowiązany do wierności Kościołowi.

    ""Czy naprawdę pan nie rozumie co przeszkadza mi w modlitwie?
    WIDZĄC TRON BISKUPA USTAWIONY W TEN SPOSÓB, ŻE JA NIE ODWAŻYŁBYM SIĘ NA NIM SIADAĆ ZACZYNAM MYŚLEĆ, ŻE UTRACIŁ ON WIARĘ. To denerwuje. ""

    Panu napisałem jakie jest miejsce sedilium w prezbiterium.

    """Ten brak szacunku dla Ciała Chrystusa. Proszę powiedzieć dlaczego tak to ustawiono. Lecz nie chcę słyszeć, że takie są przepisy, ale dlaczego są takie przepisy?"""

    Dla mnie i dla Kościoła fotel nie jest oznaką braku szacunku. Oznaką braku szacunku jest nieuporządkowane serce człowieka a nie jakikolwiek przedmiot materialny. Więc jeśli Pana denerwuje fotel, niech Pan zajży głębiej w swoją duszę.. ..

    """A pan prosi mnie o szacunek dla innych rytów. Ja mam szacunek nawet dla innych religii, lecz nie ze względu na ich prawdziwość, a z tego powodu iż są one jakimiś wartościami dla ludzi je wyznających."""

    Ryt, to Msza ŚWięta Chrześcijan ale w innym obrządku. Jeśli więc Pan nie akceptuje innych obrzadków ogranicza Pan swoją wiarę w to, co zewnętrzne a nie w tym co wewnętrzne.

    """Widzę czasem jak kapłan przechodzi przez oś kościoła, pomiędzy ołtarzem, a stołem i skłania się w kierunku stołu wystawiając tył do tabernakulum."""

    On będzie odpowiadał za swoje grzechy a Pan za swoje. Niech się Pan pomodli za niego albo odprawi w jego intencji Post. To przyniesie więcej pożytku jemu i Kościołowi oraz Panu. Ja, mam taki zwyczaj widząc Kapłana który "zachowuje się dwuznacznie".

    ""Bardzo uprzejmie proszę aby pan wyjaśnił mi dlaczego powinien tak postępować. Jeśli powie pan, że przez szacunek dla wskazówek kościoła, to ja powiem, że szacunek dla Ciała Chrystusa jest dla mnie ważniejszy.""

    Przypadki które Pan wymienił nie oznaczają braku szacunku dla Chrystusa: "fotel w Katedrze", "kapłan tyłem" do Tabernakulum.

    Z prostego powodu:
    a. fotel to miejsce przewodniczenia Eucharystii dla Kapłana będącego na Mszy Św. In Persona Christi - zastępuje Chrystusa.

    b. Na podstawie jednego gestu nie może Pan wyrokować o wewnętrznym usposobieniu danego człowieka. W tym przypadku Kapłana.

    c. Przynależność do Kościoła oznacza również posłuszeństwo Kościołowi w sprawach Wiary i Obyczajów.


    ""Widziałem, że u franciszkanów, gdzie jest właśnie kapłan "gimnastyk", że ludzie chcący klęczeć trochę dłużej chowają się za filarami i po kątach.
    Jedną z zalet mszy trydenckiej jest też i to, że zezwala na klęczenie dowolnie długo. Zresztą kapłan nie ma możności tego kontrolować.""

    :-))) Niech Pan przyjdzie na Mszę do parafii Św.Jacka w Opolu. Będzie Pan mógł klęczeć przed, po, w trakcie Mszy Świętej. I jest to również parafia Katolicka.

    W Mszy Trydenckiej nie jest ważne czy ktoś uczestniczy czy nie. Wierni w ogóle nie są ważni.. . Nie są również potrzebni do Mszy Św. MIędzy innymi z tego powodu dokonano zmian. Msza Święta ma uświęcać wspólnotę, nie jest czymś prywatnym: "Zamkniętym skarbcem" tylko dla wybranych, ale dla całego Ludu Bożego.
  • @poldek34 22:58:39
    Jeśli się mamy porozumieć ( innego sensu dyskutowania nie widzę ), to proszę o przeczytanie http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=7791&Itemid=46

    oraz
    http://www.facebook.com/EwidentnyOszust

    ale z życzliwością, próbując zrozumieć i zakładając dobrą wolę piszących.



    Oto jeden z przykładów pana odpowiedzi na moje pytanie:

    [""Niech skorzystam z pana wiedzy i dowiem się z jakich powodów takie zmiany w umeblowaniu nastąpiły, a nie dlaczego muszę się do nich dostosować.""

    Chociażby dlatego, że należy Pan do Kościoła Katolickiego i z tego powodu jest Pan zobowiązany do wierności Kościołowi. ]

    Uważam taki sposób odpowiadania za po prostu nieuczciwy. To nie jest dyskusja tylko pyskówka. Działanie na zasadzie "moje ma być na wierzchu" kompromituje nie tylko pana ale i tezy, których pan broni. Niestety. Proszę o przeczytanie jeszcze raz tekstu pod którym dyskutujemy oraz całej "dyskusji" i o rozważenie jaki to wszystko ma sens i cel.

    Proszę o zadeklarowanie w jakim celu pan ze mną dyskutuje?

    Na marginesie:

    Trydenci trochę poważniej traktują "Persona Chrysti" celebransa i z tego powodu nie stosują koncelebracji, ale tam nikt nie siada w ten sposób.
    Jak by pan był na takiej mszy, to pewnie by pan nie zliczył ile razy celebrans jest całowany w rękę. Może wpadnie pan zobaczyć 2 grudnia u św Sebastiana o 18 30 kiedy będzie biskup? Ciekawe gdzie usiądzie?
    Z całą pewnością nie jest celem Tradycji poniewieranie ŻADNEGO kapłana. Ktoś pana okłamał.

    Proszę może też posłuchać wykładu, który jest dostępny na dole strony pod adresem http://www.ospn.opole.pl/?p=art&id=682

    Skoro chce pan wiedzieć i rozumieć jak najwięcej.
  • @Jacek 23:44:39
    Przepraszam pomyłka zamiast
    http://www.facebook.com/EwidentnyOszust

    powinno być
    http://ewidentnyoszust.nowyekran.pl/post/80965,episkopat-chrystus-krolem-polski-to-szkodliwe
  • @Jacek 23:44:39
    Zamiast argumentów ad personam, proszę używać argumentów ad rem.

    To, co Pan pisze jest właśnie argumentem ad personam. Bo nie ustosunkował się pan do żadnego z akapitów który odpowiada na Pańskie poglądy.

    Jeśli zaś chodzi o celebransa Liturgii - powtórzę, bo zdaje się, że emocje nie pozwalają czytać z uwagą.

    Przeszkadza Panu sedilium osoby przewodniczącej liturgii w Katedrze Opolskiej. Wyjasniłem Panu, że jest to fotel uzywany tylko i wyłącznie jako miejsce z którego celebruje Kapłan Mszę Św. In PErsona Christii.

    Pan napisał wcześniej na temat owego fotelu - nazwłał go Pan tak:

    ""WIDZĄC TRON BISKUPA USTAWIONY W TEN SPOSÓB, ŻE JA NIE ODWAŻYŁBYM SIĘ NA NIM SIADAĆ ZACZYNAM MYŚLEĆ, ŻE UTRACIŁ ON WIARĘ. To denerwuje. ""

    Proszę więc nie unikać własnych stwierdzeń jakich uzywa Pan w dyskusji. Pan się boi o wiarę Kapłana z tego powodu, że siedzi na owym fotelu, który jest przeznaczony osobie sprawującej Mszę Świętą IN PERSONA CHRISTI.

    Teraz Pan pisz tak o tym, który zasiada na fotelu:

    ""Trydenci trochę poważniej traktują "Persona Chrysti" celebransa i z tego powodu nie stosują koncelebracji, ale tam nikt nie siada w ten sposób.
    Jak by pan był na takiej mszy, to pewnie by pan nie zliczył ile razy celebrans jest całowany w rękę. ""

    Z tego, co Pan pisze wynika że Celebrans w Rycie Tradycyjnym może byc nawet całowany w rękę. A tenże celebrans odprawiający w Katedrze Opolskiej jest godzien pożałowania. Bo fakt, że siedzi w miejscu przewodniczenia Mszy św. wg Pana dowodzi, że nie ma on wiary.

    Oczywiście mogę z Panem nie rozmawiać. Ale publikuje Pan w miejscu publicznym swoje tezy które są wątpliwe jeśli chodzi o nauczanie Kościoła. W związku z tym komentuję. To chyba normalne zachowane na forum.

    Jeśli moje poglądy nie wyrażają nauki Kościoła, proszę o konkrety a nie wklejanie jakichś linków kierujących czytelnika na strony NTO.

    Dla mnie autorytetem jest Papież a nie jakichś Ksiądz z bractwa które ma problem z nauką Kościoła.

    Większy autorytet ma Papież niż Ksiądz, czy nawet Biskup. Przynajmniej w Kościele Katolickim. Nie wiem jak u Lefebrystów.
  • @Jacek 23:57:02
    Co ma wspólnego z naszą dyskusją kwestia Intronizacji Chrystusa Króla? Bo ja nie za bardzo rozumiem.

    Jeśli chodzi zaś o wierność Kościołowi, chciałbym Panu przypomnieć pewne zdarzenie z życia Św.Franciszka:

    Gdy Franciszek rozpoczął życie na wzór Chrystusa: w uniżeniu i ubóstwie oraz przyłączyło się do niego wielu braci, postanowił udać się do Rzymu, aby poprosić o zgodę samego papieża na ten sposób życia.

    Można powiedzieć, że nie musiał. Bo zycie wg Ewangelii jest czymś chwalebnym, godnym szacunku a nawet szczytnym - zwłaszcza w Kościele Katolickim.

    Poszedł do papieża Innocentego III z prośbą o pozwolenie na ten sposób zycia i na zakon.

    Otrzymał pozwolenie i rozpoczął działalność publiczną.

    Czuje Pan o co chodzi w przynależności do Kościoła? Ma Pan przykład Świętego.

    Pan zaś sympatyzuje z grupą schizmatyków mających problemy z jednością ze stolicą Apostolską. Bo przecież o Lefebrystów - członków Bractwa Św.Piusa X chodzi.

    Ja wolę więc duchowość Św.Franciszka - pokornego sługę Chrystusa i Kościoła niż Lefebrystów, którzy Papieża mają w "wielkim poważaniu".. .

    No, ale chyba żyjemy w czasach ostatecznych. Bo przecież sam Jezus nauczał, że będą rozłamy. I zostaną zwiedzeni nawet Ci którzy wierzyli.

    Ryt Rzymski Mszy św. jest - tak jak inne ryty - traktowany przez Kościół jako uprawniony. Jednak występowanie przeciw nauce Kościoła pod "płaszczykiem" odnowy Liturgii jest już dosyć nieuczciwe.

    A zdaje się, że za troską o Liturgię stoją zgoła inne postulaty. O nich pisałem w innych komentarzach więc nie będę się powtarzał.

    Świętych rozpoznaje się po pokorze.. - także wobec Papieża i Stolicy Apostolskiej. Tego nie można powiedzieć ani o Bractwie Piusa X ani środowisku Lefebrystów.
  • @poldek34 00:00:10
    No i znowu kłamstwa, ale łatwe do sprawdzenia.

    1. Nie podałem linków do NTO. To jest zniewaga!
    2. Nie jest argumentem "ad personam" prośba o uczciwe odpowiadania na pytania.

    Albo kłamstwa albo duże problemy z logiką.

    Ponieważ nie che pan czytać tam to ja dam inny cytat tu:

    Niestety, masoneria me wyrzekła się swego prozelityzmu, lecz wręcz przeciwnie, gdyż przenikając do środowiska kościoła katolickiego usiłowała nadal pozyskać autorytety Kościoła dla swych postulatów. W okresie bezpośrednio przed-soborowym, a zwłaszcza w czasie obrad soborowych, wciągnęła w swe szeregi najgłówniejszych biskupów i kardynałów, co widać z listy 124 pracowników Watykanu, a ogłoszonej wkrótce po Drugim Soborze Watykańskim w prasie włoskiej, na podstawie "Masonic Register of Italy". Z listy tej widać, że ogromna większość dygnitarzy Kościoła katolickiego wstąpiła do masonerii w latach 1956-1960, a więc w przededniu Drugiego Soboru Watykańskiego (DSW), dlatego też znaczna ilość ojców soborowych to masoni, działający niewątpliwie na Soborze według masońskiej ideologii i według konkretnych zleceń lóż, do których przynależeli. Najważniejszą sprawą dla Soboru była reforma liturgii, a właśnie przewodniczącym odnośnej Komisji był mason Abp Bugnini. Włoskie czasopismo "30 Giorni", ściśle związane z Watykanem, podawało wiele konkretnych danych co do tego, że Abp Bugnini przynależał do masonerii i że, co najważniejsze, reformował liturgię mszalną według konkretnych wskazówek masonerii. Odnośną korespondencję między Abpem Bugninim i jego lożą, co do reformy liturgii Mszy Świętej, podało czasopismo włoskie " 30 Giorni" w numerze 6 (w języku angielskim) z roku 1992. Oto odnośne teksty:

    dalej jest na stronie:

    http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=7794&Itemid=46






    Niech czytelnicy -jeśli tacy tu są - ocenią sposób pańskiego argumentowania.






    Ja się już więcej nie odezwę, bo widzę, że nie warto.
  • @Jacek 23:57:02
    ja odpowiadam linkiem z dzisiejszej homilii Papieża:

    http://mareklipski.nowyekran.pl/post/80980,benedykt-xvi-krolestwo-jezusa-nie-jest-krolestwem-politycznym
  • @Jacek 00:16:26
    Jak Pan wytłumaczy fakt, że na Bractwo Piusa X ( tzw. lefebrystów ), bł.Jan Paweł II nałożył ekskomunikę?

    Zdaje się, że członkowie tego bractwa są "duchowymi ojcami" środowiska tradycjonalistów.

    Dobrze byłoby gdyby Katolicy znali swoją wiarę i nauczanie Kościoła oraz byliby mu wierni, niźli propagowali poglądy środowisk które z jednością z Kościołem mają ogromne problemy.

    Ksiądz Karol Stehlin przełożony Bractwa Świętego Piusa X w Europie Środkowej i Wschodniej był 14 listopada w Opolu - a więc działaczem Lefebrystów.

    Z przytoczonego przez Pana cytatu o masonach nie wynika, że Kościół Katolicki zniósł jakichś element nauczania oraz dogmat Wiary pod wpływem masonów.

    Zaś reforma liturgiczna była uwieńczeniem ruchu liturgicznego który rozpoczął się we Francji w XIX wieku. SObór właściwie zebrał i ukoronował ogrom pracy. Wiec proszę nie sugerować, ze reforma była inspirowana przez wrogów Kościoła. Wynikała ze znacznie głębszych przesłanek.

    Poza tym, nauczanie Kościoła objęte jest asystencją Ducha Świętego oraz wstawiennictwo Matki Bożej - Matki Kościoła. Jeśli więc odrzucasz SObór Watykański II, odrzucasz nauczanie Kościoła w wielu kwestiach - również w kwestii dogmatu o nieomylności Papieza w sprawach Wiary i Obyczajów.

    Może Pan przytoczy jakieś dokumenty Kościoła Katolickiego na temat Masonów. Bo widzę, że prasę Pan dobrze - ale prasa nie stanowi nauczania Kościoła.

    Co do linków, rzczywiście na dole jest do ściągnięcia plik z wywiadem - nie odnalazłem go za pierwszym razem, zaś klikałem linki wyżej i tam było odniesienie do NTO.
  • @Jacek 00:16:26
    Proszę o przytoczenie jakiegoś zdania albo akapitu który napisałem, a który jest pyskówką. Niech Pan będzie konsekwentny.

    Ja powołuję się na nauczanie Kościoła i świętych. Pan zaś powołuje się na bractwo które ma kłopoty z nauczaniem Kościoła. Dlatego bł.Jan Paweł II nałożył na nie ekskomunikę. Do tej pory nie został rozwiązany problem Lefebrystów których poglądy Pan prezentuje.
  • @Mirosław Dakowski 09:53:37
    ""30 czerwca 1988 Marcel Lefebvre bez zgody papieża konsekrował czterech biskupów. Dwa dni później Jan Paweł II ogłosił w motu proprio Ecclesia Dei adflicta[10], że abp Lefebvre i czterej wyświęceni przezeń biskupi zaciągnęli na siebie ekskomunikę latae sententiae (wiążącą mocą samego prawa), ponieważ udzielenie święceń biskupich miało miejsce bez mandatu Stolicy Apostolskiej.

    FSSPX nie zaakceptowało tej decyzji, uznając, że ekskomunika była od samego początku nieważna, gdyż zakazany czyn Lefebvre popełnił sądząc, że jest w stanie wyższej konieczności związanej z kryzysem w Kościele, co zgodnie z kodeksem prawa kanonicznego zwalnia go z kary ekskomuniki, nawet gdyby się mylił[7].""

    Owszem, Benedykt XVI zdjął ją z nadzieją na porozumienie. Jednak mimo wyciągniętej ręki Papieża, Lefebryści ja odrzucili.

    Czyż arcybiskup Lefebr nie jest założycielem Lefebrystów?

    Proszę o odpowiedź. Jeśli jest, w bardzo dwuznacznym świetle stawia całe Bractwo i Stowarzyszenie.

    Zarzuty Papieży kierowane do Bractwa:


    Jan XXIII – za uleganie manipulacjom
    Paweł VI – za liberalizm
    Jan Paweł II – za laicyzację i niszczenie Kościoła

    Wypowiedzi przedstawiciela Watykan:

    Prefekt watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary, arcybiskup Gerhard Ludwig Mueller, wykluczył możliwość dialogu Stolicy Apostolskiej z założonym przez arcybiskupa Marcela Lefebvre'a tradycjonalistycznym Bractwem Kapłańskim św. Piusa X (FSSPX). Powiedział: "Bractwo to nie jest dla nas żadnym partnerem do negocjacji, ponieważ na temat wiary się nie negocjuje".

    Zatem kto dla Państwa jest zwierzchnikiem i definiuje Prawdy Wiary?

    - arc.Lefebr oraz Bractwo św.Piusa X?
    czy
    - Papież i Stolica Apostolska.

    Proszę o jednoznaczną odpowiedź, aby była jasność tego, co jest przedmiotem sporu.
  • @poldek34 10:29:18
    ==Zatem kto dla Państwa jest zwierzchnikiem i definiuje Prawdy Wiary?==

    Poldek, nie dziwię się, że tego nie wiesz.
    A przecież odpowiedź jest taka prosta; Zwierzchnikiem Kościoła jest Bóg, a prawdy wiary są zdefiniowane w Bożym Słowie.

    Do szkół, dzieci!
  • @poldek34 10:29:18
    "Papież i Stolica Apostolska."

    Tak, to stolica apostolow szatana, watykan to wielka nierzadnica, macierz wszelkich nierzadnic!

OSTATNIE POSTY

więcej
  • POLSKA

    Czy PiS też służy masonerii?

    8. 12. 2014 r. ukaże się moja najostrzejsza i najbardziej obszerna książka o masonerii – „Masoneria polska 2014”. Polskie finanse i gospodarka są już w rękach masonerii. Zbliża się wielki krach. Czy grozi nam nowa Jałta? zamówienia - 601-519-847 czytaj więcej

  • POLSKA

    Fundacje – masońska manipulacja

    Jest to fragment książki Stanisława Krajskiego pt. “Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu” opowiadającej o tym jak w swoim interesie masoneria wytworzyła finansowy i gospodarczy ustrój Polski. czytaj więcej

  • RELIGIE

    Modernizm czy Tradycja

    Był barmanem w nocnym klubie ze striptizem. W dniu 13 maja 1996 r. zwolnił się na pół godziny z pracy, by zobaczyć Figurę Matki Bożej Fatimskiej. Ostateczne modlił się całą noc. Następnego dnia podjął decyzję, że będzie kapłanem. czytaj więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031