Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
61 postów 89 komentarzy

Masoneria przeciwko Polsce

Stanisław Krajski - Masoneria rytu francuskiego zaktywizowała się w Polsce w ostatnich latach. Wszystko wskazuje na to, że wzorem włoskiej loży P2 sięga w naszym kraju po władzę. Będę śledził jej kroki.

Co nas czeka?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Książka „Masoneria polska 2012” jest już w księgarniach (również w internetowej księgarni „Nowego Ekranu”). Jej końcowe rozdziały mówią o „katastrofie” smoleńskiej i rozpoczętym po niej procesie przejmowania przez lożę P3 władzy w Polsce.

 

Z analizy zgromadzonego przeze mnie materiału wyłania się, jako najbardziej prawdopodobna, hipoteza, że „katastrofa” smoleńska była zamachem dokonanym przez polską masonerię rytu francuskiego działającą wspólnie z ukrytą w GRU rosyjska masonerią rytu francuskiego. Jednym z celów tego aktu byłoby zastawienie pułapki na rządy Polski i Rosji i pewne (w wypadku polskiego rządu o wiele większe ich ubezwłasnowolnienie). Wszystkie ślady prowadziły do nich. Wpadły one w pułapkę nabierając wody w usta, kryją sprawców i zacierając te ślady.

Kolejna hipoteza, która pojawia się w moje książce głosi, że po rozwiązaniu WSI, które ugodziło w żywotne interesy masonerii polskiej rytu francuskiego powołała ona specjalną strukturę (którą nazwałem Lożą P3), zmierzająca do nielegalnego i skrytego przejęcia w Polsce władzy, destabilizacji wszystkich dziedzin polskiego życia zbiorowego, demontażu struktur państwa, wprowadzenia totalnego chaosu i przekształcenia naszego kraju, we współdziałaniu z rządami Rosji i Niemiec,  w nowego typu „afrykańską” kolonię.

 

Być może pierwsze wielkie wydarzenia destrukcyjne będą miały miejsce już w trakcie Euro. Być może nastąpią nieco później w ciągu kilku najbliższych lat. Być może czeka nas nowy stan wojenny, który w świetle obowiązującego obecnie prawa będzie bardziej dotkliwy niż ten, który wprowadził Jaruzelski.

Wbrew wszystkiemu jestem jednak optymistą.

Tak oto kończę książkę:

Nie po to napisałem tę książkę byśmy założyli w bezsilności ręce, byśmy doszli do wniosku, że nic nie możemy, bo wszystko jest w rękach masonerii.

W tym miejscu warto przytoczyć następujące słowa Prymasa Tysiąclecia wypowiedziane przez Niego przed samą śmiercią: „Dzisiaj nieustannie przerzuca się odpowiedzialność na społeczeństwo, naród, państwo, na układy społeczno-polityczne. Wszyscy są winni. Widzimy winowajców wokół siebie, tylko ja jestem niewinny. (…) Jeżeli będziemy zajmowali się tylko wyrokowaniem, a nie odnową naszego życia osobistego, popełnimy ciężki błąd i pogłębimy schorzenia naszego społeczeństwa. Nie przerzucajmy odpowiedzialności na innych! (…) Olbrzymia rzesza ludzi jest obciążona odpowiedzialnością za stan, w jakim się obecnie znajdujemy. To nie jest tylko problem polityczny, chociaż jest on ważki i doniosły. Wiemy, że ci potężni ponoszą najcięższą odpowiedzialność. Ale też w należytej proporcji odpowiedzialność ta jest kolektywna (…). Musimy więc dobrze zbadać nasze sumienie, w czym my zawiniliśmy”.

I gdy zbadamy te sumienia powinniśmy podjąć działanie nie tylko po to by odkupić nasze winy, ale by wreszcie zacząć ratować Polskę. To już ostatni moment. Jeszcze możemy zwyciężyć.

To zwycięstwo nie przyjdzie na drodze tylko politycznej. Przeciwnik walczy z nami w pierwszym rzędzie w perspektywach moralnej i duchowej i w tych perspektywach musimy mu się w pierwszym rzędzie przeciwstawić.

To przeciwstawienie nie może być tylko werbalne, nijakie letnie. Trzeba radykalnych działań takich jak w swoim czasie na Filipinach, na Węgrzech, w Austrii.

Musimy, między innymi, konsekwentnie i stale, uparcie zacząć publicznie i masowo na ulicach polskich miast manifestować naszą wierność Królowej Polski, naszą polskość, naszą wolę.

Musimy, między innymi, publiczną modlitwą otoczyć przeniknąć Polskę i osaczyć wroga.

Czy mamy zginać upokarzani i opluwani, na kolanach przed możnymi tego świata w hańbie sprzeniewierzenia się Polsce, Chrystusowi, Matce Bożej Królowej Polski czy zwyciężyć w wielkiej erupcji tej lawy, o której mówił Adam Mickiewicz, tej lawy, która wciąż płonie w głębinach polskości?

Możemy zwycięży wielkie zło dobrem, z Krzyżem i różańcem, ale musi to heroiczna, zdeterminowana, wszechogarniająca Polskę Nowa Konfederacja Barska.

 

A oto spis treści książki

KOMENTARZE

  • Dziękuję za tę książkę.
    Może zrozumiemy, ze podziały partyjne to tylko zasłona dla poważniejszych działań.
    Niezależnie od naszej świadomości, modlitwa jest lekiem na każde zło, szczególnie różańcowa.
  • Dobrze ze papież zaczął nazywać rzeczy po ich imionach. Może za tym pójdą księża.
    Media oczywiście milczą.
    http://www.idziemy.com.pl/komentarze/niekatolicka-oda
  • Przyglądajmy sie też PISowi;
    Kamiński w wywiadzie dla Morozowskiego;

    O o. Tadeuszu Rydzyku: "Kaczyński przez lata nie znosił go. Pytany o Rydzyka Jarosław robił tę swoją minę "wiem, ale nie mogę wszystkiego powiedzieć" i z ironicznym uśmiechem mówił, że to nie jest przypadek, iż jego nadajniki są na Uralu. I o tych nadajnikach Radia Maryja na Uralu słyszało się w PiS-ie w wysokich kręgach cały czas. Ale w pewnym momencie razem z Adamem Bielanem zrozumieliśmy, że Rydzyk jest nam potrzebny, bo przez niego wyrastała nam u boku potęga LPR. Poza tym jego radio z wielką niechęcią, a czasem wręcz wrogością, mówiło o braciach i o PiS. Więc poszliśmy do prezesa z pomysłem, że trzeba się dogadać z Rydzykiem. Wytłumaczyliśmy mu, że jest to możliwe, bo dominującą cechą radiomaryjnego środowiska i Rydzyka samego jest do bólu posunięty pragmatyzm i merkantylizm. Jego pierwsza reakcja była pełna niechęci, ale z czasem dał się przekonać. I potem nastąpiło typowe dla Kaczyńskiego zjawisko - zimny deal zmienił się w gorące poparcie."
    http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105226,11568072,Koniec_PiS_u__Michal_Kaminski_atakuje_i_wyjawia_tajemnice.html
  • @circ 14:25:06
    Nawet nie przytaczaj słów tej sprzedajnej mendy (niejakiego michała kamińskiego - celowo z małej!) On jest taki wiarygodny i bezstronny jak Palikot lub Niesiołowski !!
  • @Autor
    Fikcją jest uciekanie się i odwracanie uwagi od realiów przy pomocy masonerii! Tu w trosce o swoje 4 litery działał karabin, pałka i pięść do naginania prawa!
    Tu niepoważne są apele o modlitwy, bo one nigdy nic nie dały, ale załóżmy nawet, że pół kraju się modli, to wystarczą tacy, którzy współpracowali z władzą (były takie Pax-y, Znaki i różne kluby), a wsród nich tacy jak Mazowiecki (który głosował w sejmie za wejściem wojsk UW do CSSR - czy to było z miłości bliźniego ?), Wałęsa z Matką Boską w klapie do popularności i zwolenników, a potem przyznał, że on rozwalił Solidarność i obronił Jaruzelskiego. Cóż w imię Bożę około 100 duchownych i zakonnic z Watykanu współpracowało z SB - czy też w imię Bożę?
    Zostawmy modlitwy indywidualnym religijnym przeżyciom, a uczmy się bronić i pomagac sobie nawzajem1
  • Książkę napewno przeczytam
    circ

    Widzę że pisanie na twoim blogu dało owoce .Najważniejsza modlitwa bo i pis opanowali i część kościoła.Mam nadzieję że nie będziesz bez krytycznie patrzeć to co co mówią w Gazecie Polskiej ( LOŻA KOPERNIK)
  • @Autor
    "Możemy zwyciężyć wielkie zło dobrem, z Krzyżem i różańcem, ale musi to heroiczna, zdeterminowana, wszechogarniająca Polskę Nowa Konfederacja Barska."
    ================

    Na razie mamy prokatolicką Konfederację Blogerów póki co bardzo małą, ale kto wie... i inspiruje nas bardziej Konfederacja Tyszowiecka, przynajmniej prowadziła do wygranej, do wypędzenia okupanta, który niszczył także nas z powodów religijnych.

    Mam myślę dobrą nowinę. Zdaje się na 99% iż patronem Konfederacji Blogerów będzie Święty Andrzej Bobola. Na pewno masonem nie był ;)

    Podzielam opinię (jaka wynika z tekstu) iż Polacy potrzebują nowego ruchu katolickiego wolnego od masońskich wpływów. Obudzenie religijności ponad chodzenie do kościoła, czy nierzadko pod kościół, bo fajnie, ciepło. Taki projekt musi wypłynąć oddolnie i będziemy go lansować jako Konfederacja Blogerów.
  • I jeszcze to
    "Być może pierwsze wielkie wydarzenia destrukcyjne będą miały miejsce już w trakcie Euro. Być może nastąpią nieco później w ciągu kilku najbliższych lat. Być może czeka nas nowy stan wojenny, który w świetle obowiązującego obecnie prawa będzie bardziej dotkliwy niż ten, który wprowadził Jaruzelski."
    ==============

    Rozwiązanie siłowe (takie czy inne) na pewno w końcu będzie. Na razie jest dopiero rok po wyborach. Nic ich nie straszy, mogą ściemniać dalej, zadłużać nas dalej, rozkradać, niszczyć, psuć. System umie sobie radzić z partiami i organizacjami typu rozłamowcy z PIS, korwinowcy itd, nawet z samym PiS, ale nie da rady z takimi środowiskami jak Konfederacja Blogerów. Zamykanie nas tylko doda zapału reszcie i nakręci ruch. To samo jakiś męczennik sprawy jak np bloger Rafał Gawroński.

    http://poloniae.nowyekran.pl/post/64724,ukradli-zabytki-teraz-kradna-dzieci

    Poza tym nierząd zderzy się z indywidualnym sprzeciwem, nieposłuszeństwem obywatelskim milionów Polaków, nie każdy musi być w jakiś środowisku zorganizowanym. Zrobią to samo co Jaruzelski, ale będzie to w stylu stalinowskich czystek nawet. W najlepszym razie nas pozamykają, wypędzą z kraju, ale wtedy wrócimy... zatem klasyka, doły w jakimś lesie, a może nowocześniej bez patosu... takie władzy wybierają wyborcy PO, SLD, Palikotów, Pawlaków.

    Media ustami uprawnionych ostrzegają "przed czymś" podczas euro. Zobaczymy. Cokolwiek to będzie z ofiarami, zniszczeniami, to będzie to prowokacja. Aha przyszła mi do głowy inna opcja. Wojna poza Polską, ale powiedzmy w jakimś związku z nami i to da im powód do stanu wyjątkowego, czy wojennego nawet. Ogłoszą że zachodzi np cybernetyczny czy inny terrorystyczny atak i "dla naszego dobra" tak trzeba. Przy okazji wyłowią "podejrzany element", czyli OPOZYCJĘ. Oczywiście nie całą, konstruktywnych (nie chodzi o klub blogera Nikandera) zostawią.
  • @drhumor 15:46:01
    Cóż na to mogę odpowiedzieć?
    Fikcją jest uciekanie się i odwracanie uwagi od realiów i głoszenie, że nie ma takiego problemu jak masoneria.

    Co do mocy modlitwy. Pisałem o Filipinach, Węgrzech., Austrii. Trzeba poznać te historie i zobaczyć jak zmieniły losy tych krajów.

    Na początek: http://adonai.pl/cuda/?id=28
  • @Marek Kajdas 16:24:21
    Ja jestem "fanem" Konfederacji Barskiej.
    Oto fragment mojej książki pt. "Zawsze Polska" na ten temat:

    W Polsce, jak wszystko na to wskazuje, przez całe wieki nie było refleksji i działań związanych z tworzeniem czy ugruntowywaniem tożsamości narodowej, nikt długo, bardzo długo, niczego tu nie planował, nie korygował, nie ograniczał, nie wymuszał, nie propagował. Nikt nawet, jak się wydaje, nie próbował odpowiadać na pytania: „co to jest Polska?”, „na czym polega polskość?”.
    I dopiero w XVIII w., wtedy, gdy nasz byt narodowy zaczął być i to drastycznie zagrożony i trzeba było bronić Polski i polskości te pytania zaczęły się pojawiać.
    Pojawiły się przede wszystkim dlatego, że sytuacja była niejasna, że ludzie byli zagubieni, że zaczęły pojawiać się poważne różnice w odpowiedziach na pytania związane z interesem narodowym, że jedni mówili o czymś, iż jest białe, a inny to samo określali jako czarne.
    Wielu Polaków czuło, że jest bardzo źle, że trzeba bronić Polski, walczyć o Polskę. Zdawali sobie jednak sprawę z tego, że nie chodzi tylko o państwo i indywidualną wolność, że nie chodzi o takie np. problemy jak dobrobyt. O co zatem chodziło? Nie zawsze to umiano do końca zidentyfikować, zwerbalizować, bliżej określić. Trzeba więc było dotrzeć do sedna sprawy, do końca odpowiedzieć na istotne pytania dotyczące Polski.
    Pytania te, jako jedni z pierwszych, zaczęli zadawać Konfederaci Barscy i to oni, jak wszystko na to wskazuje, udzielili na nie właściwej i ostatecznej, dotyczącej istoty polskości, odpowiedzi.
    Oni wykryli, że jest pięć wielkich wartości, które wyznaczają polskość, bez których Polski być nie może, których realizacja to realizacja polskości i budowanie Polski.
    A oto one: Wiara, Ojczyzna, Tradycja, Szlachetność, Wolność.
    Wykryto też, że wartości te trzeba ujmować łącznie, że żadnej nie można odrywać od pozostałych, że każdą należy rozumieć w kontekście pozostałych, chronić i budować w ścisłym z nimi powiązaniu.
    Wiara musi być powiązana z Ojczyzną, Tradycją, Szlachetnością i Wolnością.
    Ojczyzna ma służyć Wierze, odwoływać się do Tradycji, być Szlachetna, chronić, poszerzać i pogłębiać Wolność.
    Tradycja nie może być sprzeczna z Wiarą, Szlachetnością i Wolnością. Nie może godzić w Ojczyznę.
    Szlachetność to ujęta i funkcjonująca w ramach Tradycji Szlachetność Wiary, Patriotyzmu i Wolności.
    Wolność musi być szlachetna i zgodna z Tradycją. Nie może godzić ani w Wiarę ani w Ojczyznę.
  • --- tak powinno być
    WIARA /OJCZYZNA /TRADYCJA / SZLACHETNOŚĆ / WOLNOŚĆ --dodałabym NAIWNOŚĆ w wiarę ,że nasza wiara nie zostanie wykorzystana PRZECIWKO Ojczyznie
  • @ninanonimowa 17:49:30
    Tradycja to też mądrość wielu pokoleń, a ta wyeliminuje naiwność.
  • @
    Szanowni Państwo,

    Wszystko to prawda.

    Tylko przyznajmy wprost. Oczekujemy, czaimy się, zbieramy siły.

    Czekamy na Przywódcę.

    Jak na razie Go jeszcze nie widać.

    Ale idzie ten czas.

    I nie warto dyskutować, że jest inna możliwość.
    Nie ma. Tacy jesteśmy, tylko taki sposób działania jest naturalny dla nas. I tylko takie rozwiązanie będzie efektywne.

    Musimy mieć Wodza.

    Pytanie czy Go rozpoznamy.

    Ja wiem na pewno, że Ten prawdziwy nie pokaże się w żadnym telewizorze.
    No chyba, że w toruńskim...
  • @karoljozef 19:05:12
    Oczywiście brak przywódcy. Gorzej: wciąż brak polskich elit. Ale trzeba też pamiętać o tym, o czy mówił Mickiewicz i na czym sparzyło się już wielu zaborców, którzy byli pewni, ze wdeptali nas ostatecznie i nieodwołalnie w ziemię. Mniej więcej to brzmi tak: "Nasz naród jest jak lawa. Z wierzchu brudna i plugawa, a w środku ogień płonie". Ten ogień wybuchał i pewnie (na pewno) jeszcze wybuchnie.
  • @Stanisław Krajski 19:26:46
    Ano. Kiedyś przyjdzie Ktoś, z małą szpileczką, kolnie skorupę i lawa wytryśnie.

    Przecudna to będzie erupcja.
  • @karoljozef 19:54:41
    To są marzenia, marzenia, a rzeczywistość jast taka:

    Pies szczeka, a karawana jedzie dalej!
    Oszukiwał latami
    Polak – Polaka
    Prawo tłumiło
    Prawdy zew.
    Rachunek
    Płaciła
    Krew!
    WOLNOŚCI!
    - Krzyczy prawda
    Gdzie wnioski
    Z tamtych lat?!
    Pies szczeka,
    A karawana…
    Oszukuje nadal
    Brat - brata,
    Polak – Polaka! Gdynia 10.02.1981r.
    Franciszek Krzysiak
  • @drhumor 21:25:24
    Kazimierz Józef Węgrzyn, z tomu "Nowa Konfederacja Barska", który wydałem kilka lat temu.

    MÓJ NARÓD SIĘ NIE PODDA I NIE ZEGNIE KARKU

    jeszcze trwam – żmudnie dźwigam niepodległą wiarę
    przez milczenie i niejeden popełniony grzech
    i nie oddam jej – choć trudne to moje czuwanie
    choć potykam się o wzgardę i złośliwy śmiech

    będą pytać z ironią – gdzie ta wielka Polska!?
    coś Jej oddał swoją wierność i piekące łzy
    zamroczona nad brzegami brudnej rzeki
    rozwłóczona przez historię jak bezpańskie psy!

    mój naród się nie podda i nie zegnie karku
    służalczym – nigdy kolan nie zabrudzi drżeniem
    upomni się o swoje – gdy nadejdzie pora
    choćby milczał przez lata grobowym milczeniem...
  • @Stanisław Krajski 22:59:25
    Zapraszam do zapoznania się z ideą Cywilizacja Polska; jest do przeczytania na polacy.eu.org

    Jutro o 15.00 zaczyna się u mnie spotkanie, gdzie będzie prezentowana werbalnie.
    Zapraszam.

    PS. Analizując pomysły i drogi - jestem coraz bardziej przekonany, że jedynie na bazie CP można dokonać zmian. Bo to nie może być lokalna teoryjka, a całkowicie odmienny system paradygmatów cywilizacyjnych opartych na nauczaniu Chrystusa, ale dystansujących się od niektórych sofizmatów występujących w doktrynie KRK.
  • @Stanisław Krajski 17:23:16
    Problem z konfederacjami i zwykle źle zorganizowanymi, realizowanymi zrywami jest niestety taki, iż były inspirowane właśnie z zewnątrz przez masonów, agentury obcych państw. Wiem że to mocno spiskowa hipoteza, ale coraz więcej ludzi też tak uważa. Może Pan to zbadać pod kątem kadr przywódczych, czy doszedł Pan też do takich wniosków? Jakimi np ludźmi były elity Konfederatów Barskich? Byli masonami, bądź urzeczeni nowinkami co wskazywałoby na jakieś przynajmniej pośrednie wpływy, inspiracje? Jakie były ich dalsze losy o ile przeżyli i nie zostali zesłani na sybir... pierwsi zesłańcy... z wolnej jeszcze niby upadającej I RP.

    Musimy pierwszy raz w dziejach sami się zorganizować i odpowiedzialnie zadziałać bez podszeptów obcych sił, w tym rzekomych sojuszników. Prawdziwy sojusznik to Bóg.

    Mam prośbę.

    http://konfederacjablogerow.nowyekran.pl/post/65321,sad-okregowy-w-gliwicach-postanowil-uwiezic-konfederate-analityka

    Czy może Pan sprawić żeby tę sprawę nagłośniono, przedstawiono w mediach gdzie Pan pisuje, bywa? Myślę o Naszym Dzienniku, Radio Maryja, TV Trwam i innych. Ewentualnie niech zaproszą Rebeliantkę do przedstawienia sprawy i samego prześladowanego blogera.

    Człowieka chcą zamknąć za taką bzdurę że dech zapiera z szoku, to nasz Konfederata. Inny przyszły Konfederata siedzi w areszcie domowym, ludzie są prześladowani w III RP przez dziwne sitwy, nie wykluczam udziału masonerii w tym też. Sędzia decydujący o uwięzieniu, o surowym wyroku jest chyba z kamienia! Powinni być wybieralni i jednak prześwietlani, oceniani ze swej pracy. Ten powinien wylecieć z zawodu do zamiatania ulic!
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:37:07
    Dopiero dzisiaj o tym spotkaniu przeczytałem. Szkoda.
  • Ma Pan rację, niestety.
    Dziękuję za książkę. Z pobieżnego opisu widzę, że zaobserwowane przeze mnie zjawiska naprawdę mają miejsce. W latach 2003-2007 znalazłam się w środowisku masonerii (nie mając o tym pojęcia). To był ośrodek naukowy, gdzie zaobserwowałam różne niejasne wówczas dla mnie rzeczy. M.in. niewytłumaczalną nienawiść kierowaną w stronę (wtedy żyjącego) Prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz Jego Brata, p. Jarosława oraz całego PiS'u. Z nieskrywaną agresją wypowiadano się też o T. Rydzyku, Radiu Maryja, Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej, stowarzyszeniu im. Piotra Skargi, Młodzieży Wszechpolskiej oraz podobnych organizacjach.
    Z tego, co się zorientowałam ostatnio swoje niszczycielskie działania skierowano przeciwko p. A. Macierewiczowi oraz całego duchowieństwa.
    Oprócz niezmiernie złośliwych (znacznie bardziej niż w gw) komentarzy wygłaszanych na oficjalnych spotkaniach naukowych, prowadzone były działania w b. ścisłym gronie, mające na celu rozpracowanie i doprowadzenie do kłopotów natury psychicznej wybrane osoby (głównie chodziło o polityków i os. duchowne).

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930