Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
61 postów 89 komentarzy

Masoneria przeciwko Polsce

Stanisław Krajski - Masoneria rytu francuskiego zaktywizowała się w Polsce w ostatnich latach. Wszystko wskazuje na to, że wzorem włoskiej loży P2 sięga w naszym kraju po władzę. Będę śledził jej kroki.

Anna Komorowska i Rotary Club

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Dlaczego pierwsza dama manifestuje wszem i wobec swoje poparcie dla organizacji, której związki z masonerią są tajemnicą poliszynela?

 

 Polska „pierwsza dama”, czyli Anna Komorowska jak każda pierwsza dama wykazuje pewną aktywność we wspieraniu różnych „szlachetnych” inicjatyw. Jedną z inicjatyw, które wspiera jestrotariański program „Mali Ratownicy”, który polega na szkoleniu uczniów szkół podstawowych w zakresie pierwszej pomocy.

Pani Prezydentowa napisała list do warszawskich rotarian, którego skan natychmiast zamieścili na swojej stronie internetowej traktując go w sposób wyraźny jako niezwykłą promocję Klubów Rotariańskich.

Anna Komorowska napisała w tym liście, między innymi: „Mając świadomość jak ważna społecznie jest ta akcja, z ogromna przyjemnością i przekonaniem obejmuję jej tegoroczna edycję (chodzi o rok 2012 – dop. S. K.) honorowym patronatem”[1].

Program ma swoją stronę internetową. Pierwsza informacja jaką tam znajdujemy mówi o patronacie nad nim Anny Komorowskiej. Jest tam już nie tylko skan jej listu, ale nawet skan koperty[2].

O związkach Rotary Club z masonerią pisałem w wielu swoich książkach, powołując się między innymi na Ludwika Hassa i Leona Chajna[3].

W tym miejscu warto jednak przypomnieć kilka spraw.

W „Wolnomularzu Polskim” nr 5 został opublikowany materiał pt. „Wolnomularz w Czasie”. Jest to zapis rozmowy, która odbyła się w redakcji krakowskiego „Czasu”. W jej trakcie przedstawiciel redakcji powiedział do Adama Witolda Wysockiego, reprezentanta polskiej masonerii rytu francuskiego i redaktora naczelnego periodyku „Wolnomularz Polski”: „Skoro trudno jest mówić o żyjących masonach powiedzmy coś o organizacjach Lions Club, Rotary Club i YMCA”. Wysocki stwierdził na to: „Bezspornym faktem jest, że przy tworzeniu tych organizacji dużą rolę odegrali wolnomularze. Są tam jednak nie tylko masoni. Można natomiast stwierdzić, że organizacje te realizują programy zbliżone do celów wolnomularstwa”[4].

Przedstawiciel redakcji zadał więc następujące pytanie: „Czy z organizacjami typu YMCA, Lwy, Rotarianie nie jest tak jak z komunistami, którzy mieli swoich poputczików, pożytecznych idiotów?”[5].

Odpowiadając na nie polski mason powiedział: „W odróżnieniu od wszystkich innych organizacji, do masonerii się nie wstępuje tylko jest się do niej przyjmowanym. W odniesieniu do Lwów i Rotarian uważam, że musi istnieć jakaś forma działalności społecznej, żeby kandydat na masona mógł się sprawdzić, pokazać, co potrafi. Taki Lions Club to raczej rodzaj sita, a nie szukanie poputczików[6].

Dlaczego pierwsza dama manifestuje wszem i wobec swoje poparcie dla organizacji, które związki z masonerią są tajemnicą poliszynela?

 

Jest to fragment rozdziału X książki Stanisława Krajskiego pt. „Masoneria polska 2012”

A oto jej spis treści



[1] //rotary.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=293

[2] //www.maliratownicy.eu/dla_rodzicow.html

[3] Por. Chocby S. Krajski, Masoneria 1993, Warszawa 1993, s. 94-100; tenże, Masoneria i okolice, Warszawa 1997, s. 291-306; tenże, Szkice o masonerii i pogaństwie, Warszawa 2000, s. 57-66.

[4]Wolnomularz” w „Czasie”, Wolnomularzu Polskim” nr 5, s. 11

[5] Tamże.

[6] Tamże.

KOMENTARZE

  • Rotary
    Nie szukałbym wszędzie wrogów,

    pozdrawiam,
  • @Jan Bogatko 11:48:14
    Co do związków Rotary z masonerią nikt nie można mieć wątpliwości. Pisał o tym nawet Ludwik Hass Nie szukam wrogów. wskazuję na związki.
  • Po pwerwsze
    Po pierwsze Rotary Club to zaledwie przedsionek masonerii w Polsce, ale to też takie samo gówno, jak waszystkie pozostałe. W kazdym razie jestm mocno zniesmaczona, że pod Pana artykułami tak mało jest wpisów. To znaczy, że ludzie są tępi. Próbowałam na Nowym Ekranie wprowadzić tępienie ludzi, którzy ściemniają i piszą o problemach zastępczych. Jak widzę, na szczęście, może dzięki moim postom skończyło się nieco bicie piany na temat Smoleńska, choć jeszcze sa podrygi konającej ostrygi.

    Jednak tematy najwazniejsze są pomijane. Oni tumany kurzu, nie rozumieją co się dzieje, to jedna strona medalu, a druga to obecność parszywej agentury, która ostatkiem sił próbuije mieszać. A ja Wam powiem Wasz guru Lucyfe,r już dawno stracił swoją moc, Bóg mu ją odebrał, tylko tłumoczki nie potraficie tego zrozumieć i dalej brniecie w to końskie łajno, zamiast próbowac wytrzebic do końca tych sukinsynów,.bo Pan jest Z Nami.
  • Bunga bunka takie same fartuszki jak Pis z Kopernika
    ROTARY I LION'S CLUB

    (ROTARIANIE I LWY)

    I Informacje ogólne

    Rotary Club - stowarzyszenie międzynarodowe, założone w r. 1905 przez adwokata z Chicago, Paula Harrisa. Skupia ono biznesmenów i przedstawicieli wolnych zawodów. Jego program zawiera cztery punkty:

    a) rozwój osobistych przyjaźni miedzy członkami;

    b) zachowanie reguł moralnych: wysokiej uczciwości i staranności w wykonywaniu zawodów;

    c) realizacja idei służby w życiu osobistym, zawodowym i społecznym;

    d) wzajemne zrozumienie między narodami, dobra wola i umiłowanie pokoju.

    Na dzień l września 1988 r. istniało na świecie 24.000 klubów, z tego 735 we Francji, i 1.060.000 rotarian, z tego 28.000 we Francji.

    Lion's International - wyraz "Lion's" powstał z pierwszych liter następujących wyrazów: "Liberty, intelligence our nations safety" (Wolność i zrozumienie zapewniają bezpieczeństwo naszym narodom"). Jest to stowarzyszenie ludzi najbardziej wybitnych w każdym zawodzie, przy tym piastujących odpowiedzialne wysokie stanowiska. Lew jest człowiekiem, który "kultywuje przyjaźń i jest ożywiony pragnieniem służby". Cel: świadczyć usługi społeczeństwu. Pierwszy klub powstał w Chicago za sprawą Jones'a Melvina. W dniu l stycznia 1990 r. istniało na świecie 39.500 klubów, z czego 1.020 we Francji, i 1.355.000 członków, z czego 33.000 we Francji.

    II. Stosunki między Rotary i Lion's Club a masonerią

    Rotarianie i Lwy z jednej strony, wolnomularze z drugiej - utrzymują, że nie ma więzi organizacyjnych miedzy ich stowarzyszeniami. Niemniej jest rzeczą pewną, że istnieje między nimi pewna wspólnota idei, a także liczne powiązania.

    a) Kluby w swej istocie masońskie

    Przegląd naukowy Historia w numerze pozaseryjnym (nr 30) pt. "Wolnomularze", przyjaznym masonerii, tak określił naturę związków między Rotary, Lion's Club i masonerią: "Mówi się niekiedy, że Rotary i Lion's są anglosaską emanacją masonerii. Większość francuskich Rotarian i Lwów szczerze takiemu twierdzeniu zaprzecza. Oni nie są masonami, mówią, i to jest prawda. Niektórzy z nich są nawet przekonanymi antymasonami, a to dzięki sekciarskim rysom nadanym masonerii przez Wielki Wschód. Są oni jednak przekaźnikiem masońskich ideałów braterstwa, solidarności, uniwersalizmu. Wielu spośród ich działaczy i kierowników jest masonami".

    b) Założycielami byli masoni

    Dictionaire universel de la franc-maconnerie (wyd. Prisme, 1974) zaznacza dokładnie, że Rotary zostało założone w r. 1905 przez amerykańskiego masona, Paula Harrisa, i że założyciel Lion's Club, Jones Melvin, był członkiem "Gar­den City Lodge nr 141" w Chicago.

    Dictionaire de la politiąue francaise Henry Costona wymienia jako notorycznych masonów Homera W. Wood'a,założyciela drugiego Rotary Club w San Francisco, i Ulysse'a Fabre'a, jednego z najaktywniejszych rotarian francuskich, który przez pewien czas był prezesem francuskiego Rotary.

    III. Rotary i Lion's Club na liście masońskich zespołów środowiskowych

    Annales du Grand Orient de France, 1976, nr l, przypominają, czym są te bractwa masońskie (les fraternelles): "Bractwa skupiają na planie lokalnym lub regionalnym, także zawodowym, braci i siostry wszystkich obediencji masońskich". Ten biuletyn podaje też listę 93 masońskich bractw środowiskowych, a między nimi znajduje się Rotary i Lion's Club, co pozwala na domniemanie, że w tych klubach jest obecna spora liczba masonów.



    NIEBEZPIECZNA PUŁAPKA:

    TAJNE ORGANIZACJE KATOLICKIE

    Czy można zwalczać masonerie, używając przeciwko niej jej własnej broni, tworząc mianowicie katolickie tajne organizacje? Oto jak ks. E. Barbier naświetla tę kwestię w swym dziele Les infiltrations maconniąues dans l'Eglise:

    "Katolik jest synem światłości. Zwykły zdrowy rozsądek wskazuje, że jeśli pod pretekstem swobodniejszego lub bezpieczniejszego zdążania ku swemu celowi, wstępuje on na drogi podziemne i tajemne, to wcześniej czy później okaże się, niestety, że kroczy on ramię w ramię z synami ciemności i że wystawia się na ryzyko, iż oni uwikłają go w tym labiryncie, którego sekrety tylko oni posiadają. Pokusa, aby się uciec do tajnych organizacji, czy to religijnych, czy to polityczno-religijnych, może być wielka dla duchów energicznych i niespokojnych w czasach zachwiania ładu społecznego i jakobińskiego jarzma, gdy wolność jest spętana na sto sposobów i gdy wrogie potęgi sprzymierzyły się z sobą, aby nie dopuścić do jakiejkolwiek próby zbawczego oporu. Pomimo wszystko, nawet w takiej sytuacji, zasada wszelkiego działania katolickiego pozostaje niezmienna: mianowicie robić swoje nie wdając się w konspirację. Reszta jest złudzeniem. Takie są fakty, a one mówią nam, że się wpada we własną pułapkę. Aby wykazać to niebezpieczeństwo, wcale nie musimy powoływać się na przykład na to, co się dzieje w świecie anglo-amerykańskim, gdzie rodzą się takie właśnie stowarzyszenia pod przykrywką filantropii i wzajemnej pomocy. Powołamy się tu na argument rozstrzygający dla każdego szczerego katolika, mianowicie na autorytet Kościoła, a ograniczymy się do przypomnienia paru dokumentów wydanych przez Stolicę św. ,gdzie kwestia jest przecięta u samych korzeni, gdyż mówią one wprost o samej zasadzie tajnych stowarzyszeń.

    Deklaracja św. Penitencjarii z dnia 21 września 1850 r. ustala zakres buli papieskich ogłoszonych przeciw tego rodzaju towarzystwom. Deklaracja głosi, że "stowarzyszenia, które oświadczają, iż nie spiskują przeciw religii ani przeciw państwu, lecz niemniej tworzą organizację tajną z mocy przysięgi, są objęte tymi bullami". Instrukcja św. Oficjum, skierowana do biskupów 18 maja 1884 r., powiada: "Oprócz tych towarzystw (masońskich i w ogóle antykatolickich) istnieją inne sekty zakazane, których powinno się unikać pod sankcją grzechu ciężkiego; wśród nich wymienić należy te zwłaszcza, które od swych adeptów wymagają absolutnego sekretu i absolutnego posłuszeństwa wobec nieznanych przełożonych". Na tej samej stronicy wydawca Acta Apostolicae Sedis zamieścił notę, iż wszystkie tajne stowarzyszenia są objęte zakazem Kościoła, niezależnie od tego, czy wymagają przysięgi, czy nie, ponieważ wszystkie one są niezgodne z prawem naturalnym. Według prawa bowiem naturalnego i prawa Bożego istnieją tylko dwie społeczności niezależne i doskonałe: Kościół i Państwo. Wszystkie inne społeczności powinny przynależeć albo do Kościoła, albo do Państwa, są one ich częścią i nie może istnieć żadne uprawnione stowarzyszenie niezależne ani od Kościoła, ani od Państwa. Otóż tajne stowarzyszenie, przez sam fakt swojej tajności, staje się niezależne od Kościoła i Państwa, które nie mają żadnej możności kontroli odnośnie jego organizacji, celu i działalności. Takie stowarzyszenie nie ma więc swego oparcia ani w prawie naturalnym, ani w Boskim prawie objawionym, władza, która nim rządzi, nie pochodzi od Boga, pochodzi więc od demona i jest z gruntu bezprawna. Tak brzmi, w głównych zarysach, komentarz dekretów Stolicy św.

    Mogę pełno linkow dać
    http://www.youtube.com/watch?v=vf8oTZKKQRE
  • PS
    Chodziło mi o część pisu związanych z KOR i Janem Józefem Lipskim
    w pisie jest też wielu wspaniałych ludzi .

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930